Ale może zacznę od początku?
Więc tak. Nazywam się Carmen. Mój ojciec jest upadłym aniołem. Jak to się stało? Nie wiem. Nie mówił. Na ziemi zakochał się w mamie. Wkrótce po ich ślubie ona zaszła w ciążę i urodziłam się ja i moja siostra, Lindsey. Teraz stoimy przed wyborem, który zdecyduje o naszym losie. Którą drogę wybrać? Jakie decyzje podejmować?
Ojciec zawsze powtarzał, że musimy poddać się próbą, ale czy podołamy? Czy wybierzemy odpowiednią drogę?
Droga... proste słowo, a jednak utrzymać się na ODPOWIEDNIEJ drodze jest niezwykle trudno. Czy nam się uda?
Nie przestawaj w to wierzyć
Carmen